środa, 20 listopada 2013

Ponowna prośba

Już kiedyś pytałam, czy ktoś aby nie zna jakichś metod do wydłużenia doby..... mnie już brakło pomysłów jak poradzić sobie z tym upływającym czasem.  Ponawiam prośbę - jakieś pomysły?
Oczywiście, ja wiem, że lepsza organizacja pozwala na wygospodarowanie więcej czasu, ale chyba muszę jeszcze sporo nad tym aspektem popracować ;)

MA FLEURowo już dosyć świątecznie. Obecnie pracuję nad dekoracjami, które mam nadzieję w najbliższych dniach trafią do mojego sklepu na DaWanda. 
Ale zanim opanuje nas świąteczna gorączka chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami z ostatniego zjazdu na moich studiach podyplomowych.

Tym razem, na zajęciach teoretycznych poznawaliśmy tajniki wiedzy w zakresie kompozycji florystycznych. Szczegółowych informacji w tym zakresie przekazywał nam Pan dr Piotr Salachna. To były bardzo cenne zajęcia. Uczyliśmy się jakie wyróżniamy style kompozycji (dekoracyjny, formalno-linerany czy wegetatywny), jakie są podstawowe elementy kompozycji, jakie funkcjonują formy kompozycji, jakie powinny być prawidłowe proporcje, czym jest złoty podział oraz zgłębialiśmy wiedzę z zakresu teorii barw. 

Mam nadzieję, że uda mi się opanować wszystkie aspekty, które są tak niezwykle ważne przy tworzeniu kompozycji, chociaż z pewnością nie będzie to zbyt łatwe. Czeka mnie jeszcze bardzo dużo pracy w tym zakresie. 
Szansę na ćwiczenia mieliśmy od razu na zajęciach praktycznych. Bukiet na konstrukcji, kompozycja dekoracyjna w naczyniu oraz kompozycja wegetatywna były sporym wyzwaniem. 
Efekty mojej pracy na poniższych zdjęciach autorstwa naszego "nadwornego" :) fotografa Pana Piotra Króla. 

Bukiet na konstrukcji był dla mnie największym wyzwaniem. Papierowa "kryza" powstała poprzez oklejanie rwanym papierem wcześniej skręconej drucianej konstrukcji.








A oto moja kompozycja dekoracyjna w naczyniu






Kompozycja wegetatywna była nieco ziemista :)













6 komentarzy:

  1. Ale oryginalne bukiety prezentujesz:) No czarodziejka z Ciebie:)A co do wydłużenia doby...no niestety....nie znam..sekretnego życzenia:)ale..jak będę wiedzieć to...dam Ci znać.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplementy! jak tylko znajdziesz jakiś pomysł to dziel się wiedzą :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Mam takie same problemy... Wszelkie urozmaicenia czyli niekoniczne nie obrażając Blogerki tej czy owej,zamieszczanie się w sklepach inrenetowych, odwiedziny Tutaj ...zostawiam sobie na samo dobranoc-łatwiej mi nie paść na nos opierając palce na klawiaturze..Dobrych nocy mogę tylko życzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehhh i jak tak wpadam w taki nastrój samonakręcania się, że mam mało czasu itp.... to zatrzymuję się i myślę, ale nikt mi nie kazał? :) przecież ja to kocham :) Jak tego chcę! Pozdrawiam

      Usuń
  3. Zapomniałam ostatnio pochwalić kompozycji na konstrukcji.Stonowana w kolorze,ale nie to chyba był największy problem.A wykładów i,, prac ręcznych " można tylko pozazdrościć...choć pewnie po części miałam na kursie z Piotrem S. podobnie.Ba nawet staram się zachowywać zasady-choć z szyszkami i dodatkami to raczej obowiązują dwie także Piotrowe: najważniejsze,aby się podobało i kompozycyjna równowaga.Na szczęście dla moich nakręconych palców powoli zbliża się koniec z moimi wiankami i to nie z powodu braku weny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to były naprawdę bardzo cenne zajęcia. Mam nadzieję, że mnie się również uda stosować te wszystkie reguły. U nas już dzisiaj sypnęło, dookoła pełno bombek, szyszek, suszu, wianków słomianych itp - coraz bliżej Święta :) Pozdrawiam

      Usuń