czwartek, 13 lutego 2014

Stół od Walentynki

Żeby nie było tak, że uważam, że tylko nasi Panowie mają się postarać w dniu jutrzejszym, dzisiaj mały apel do "Walentynek".
Jeżeli tylko lubicie gotować zachęcam Was do przygotowania romantycznej kolacji. To nie musi być nic skomplikowanego! Ja jestem totalną amatorką makaronów i tart. Przygotowanie dobrego makaronu lub tarty nie pochłonie zbyt dużo czasu, a z właściwie dobranym winem będzie doskonałym wyborem na "kolację we dwoje".

Moim zdaniem, nasze potrawy będą jeszcze lepiej smakować jeżeli zadbamy o wystrój naszego stołu.
Kwiaty oraz dobrana kolorystyka doskonale oprawią naszą uroczystość.
A ponieważ będziemy zajęte gotowaniem ;) przygotowanie stołu musimy wykonać ekspresowo. Oczyszczenie róż ze zbędnych i zniszczonych liści nie zajmie nam zbyt dużo czasu. Jeżeli umieścimy je w oryginalnym wazonie, mamy gwarantowany sukces!














Zachęcam Was również do zadbania o deser. Pavlova (moja wg przepisu z kwestii smaku) to doskonały wybór!



design & photos by mafleur.pl


wtorek, 11 lutego 2014

Serce od Walentego

Obiecałam, że ten tydzień będzie czerwony i walentynkowy, a że dzisiaj już wtorek, to chyba najwyższy czas zacząć?
Dzisiaj swego rodzaju przypominajka dla Panów! Panowie, kupcie proszę dla swoich Pań piękny bukiet w najbliższy piątek.

Przyznam szczerze, że bardzo ucieszyłoby mnie takie serce w dniu Św. Walentego! 
Do stworzenia tego bukietu wybrałam róże, goździki i alstremerie. Bardzo fajnie ze sobą współgrały!  












A może mniejsza wersja "kwiatowego" serca?






 Klasyczne tulipany również ucieszą Wasze Walentynki.





design & photos by mafleur.pl


Drugi walentynkowy wpis będzie dotyczył dekorowania stołu na domową kolację walentynkową. Zapraszam!


niedziela, 9 lutego 2014

Byle do przodu - z różową mocą!

Ostatni tydzień był dla mnie naprawdę ciężki. Wszystko przy remoncie domu miało być proste, a tutaj ciągle pod górkę :( Wierzę, że wraz z jutrzejszym dniem pech przestanie mnie prześladować i będzie już tylko dobrze.
Cały ten domowy galimatias skutecznie mnie wyeliminował z blogowej sfery. Ale może ten tydzień będzie łaskawszy?
Kończąc ostatni post wyrażałam nadzieję, że uda mi się dostać ciemiernik na sobotniej giełdzie. Jak  to się mówi: "nadzieja matką......". Ciemiernika niestety nie było. Na szczęście olśniły mnie bajeczne hiacynty.
Intensywność koloru tych kwiatów była zniewalająca. Jak tylko je zobaczyłam, wiedziałam, że będą się doskonale prezentować w moich "parcianych" słoikach. I wcale sie nie zawiodłam!
















design & photos by mafleur.pl


W najbliższym tygodniu walentynki. Moją opinię na temat tego święta wyrażałam już w zeszłym roku. Ale lepiej dawać kwiaty chociaż z okazji walentynek niż wcale, dlatego w najbliższym tygodniu będzie co nieco o św. Walentym.