poniedziałek, 15 września 2014

Parapetowy miks

Chyba już wszyscy czujemy nadchodzącą jesień. Dzisiejsza aura dała nadzieję, że może będziemy mieć szansę taką prawdziwą złotą jesień......dużo koloru i złotego słońca...... Rozmarzyłam się :)
Od tygodnia próbuję się ogarnąć. Tzn, siebie jak siebie, chociaż po 3 miesiącach udało mi się zawitać do fryzjera, bardziej chodziło mi o dom. Stosik spraw do zrobienia/załatwienia po egzaminie urósł do niebotycznych rozmiarów. Miałam wielkie plany, że wszystko ogarnę w tym pierwszym tygodniu po, ale oczywiście jakieś wstrętne wirusy pokrzyżowały plany. W związku z tym do dzisiaj rozpoczęłam akcję na nowo. Zobaczę co uda mi się zrobić w tym tygodniu, bo oczywiście młodszy syn jest w ponownie przeziębiony :(
Dzisiaj chcę zaprezentować Wam moją okienną wystawkę :) 
Po egzaminie zostało mi kilka kwiatów. Dużej kompozycji z tych jednostkowych egzemplarzy, którym udało się przetrwać liczne transporty, nie udało się zrobić. Postanowiłam więc poumieszczać pojedyncze kwiaty w kilku wazonikach i buteleczkach. Tym sposobem cały parapet wypełnił się kwiatami :)

















design & photos by mafleur.pl


Myślę, że jak na prawie dwa tygodnie "bytowania", kwiaty mają się całkiem nieźle.  Zdjęcia robiłam wczoraj więc nie ma tutaj żadnej ściemy :-)

3 komentarze:

  1. Uwielbiam kwiaty, wspaniale się mają..Dobrze, że masz chociaż troszkę...lata i jesieni w domu.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne! Z pewnością rozświetlają cały dom :)

    OdpowiedzUsuń