środa, 15 lutego 2017

DESERT LOVE

To wielka radość robić to co się kocha, zwłaszcza, kiedy wywróciło się swoje życie zawodowe do góry nogami ;) Jeśli do tego mamy szansę brać udział w niepowtarzalnych projektach, tworząc artystyczne obrazy w gronie mega zdolnych ludzi, to ta radość jest już TOTALNA!
Tak po ludzku jest się dumnym z tego co się robi!
W najbliższym czasie będę się dzielić z Wami zdjęciami z tych wszystkich pięknych sesji, w których brałam udział oraz ślubów, które stały się udziałem MA FLEUR.
A zaczniemy od pustyni, pełnej beżu, miodu (czy musztardy, kto co woli ;)) i miłości!

Karolina i Michał z Bajkowych Ślubów ... bajecznie to wszystko zobrazowali!!!
Kiedy Kasia z Wedding Planner&Event Designer zaprosiła mnie do tej sesji, od razu zamarzyłam o lunarii, liściach magnolii i trawie pampasowej. Z tą ostatnią problem miałam nie lada, gdy zamiast trawy pampasowej do hurtowni dotarła rozplenica, niby też trawa, ale trochę inna ;) Ostatecznie udało mi się kupić sadzonkę trawy pampasowej, z której wyłuskałam dwa piękne "pióropusze" do bukietu.
Wybierając materiał roślinny, naczynia dekoracyjne oraz inne dodatki starałam się zachować wspomnianą wyżej kolorystykę.
Razem z Kasią byłyśmy przeszczęśliwe, kiedy dotarła do nas przesyłka od Małgosi z HELLO Calligraphy, która przygotowała piękną kaligrafię, idealnie pasującą do całej stylizacji. Zresztą każdy twórca biorący udział w tej sesji idealnie odnalazł się w pustynnym klimacie :)

A oto nasz pustynny team:
PHOTO - Bajkowe Śluby
ORGANIZACJA - Wedding Planner&Event Designer
ARANŻACJA/DEKORACJE/FLORYSTYKA/KORONA - MA FLEUR
KALIGRAFIA/PAPETERIA - HELLO Calligraphy
SUKNIA - Ochocka Atelier
STYLIZACJA MĘSKA  - Giacomo Conti
MUSZKA - The Bow Bow Ties
OPASKA - JP BRIDES
JEDWABNE WSTĄŻKI - September
BUFET HERBACIANY - Stacja Herbata/Tea Station
MAKE-UP - Angelika Olsza Make-up Artist
FRYZURA - RUP Coiffeur
TORT SEROWY - Le Rond - Sery francuskie

i nasza cudowna para - Dagmara& Kamil Kos



Lunaria annua to moja wielka miłość! O wykonaniu takiej korony marzyłam od dawna.




Bukiet po kilku miesiącach wygląda niemalże identycznie!


  










Wymarzoną trawę pampasową skromnie zastąpił miskant ;)




 

















niedziela, 27 listopada 2016

DIY Wieniec adwentowy / The Advent wreath

Odkąd kwiaty zagościły w moim życiu na dobre co roku przygotowuje wieniec adwentowy. Jestem zdecydowanym zwolennikiem wieńców bez bombek i innych świecidełek, które towarzyszą nam podczas Świąt.
Poniżej przykład wieńca, który możemy przygotować ekspresowo, na przykład dopiero w pierwszą niedzielę adwentu, tak jak to było w moim przypadku ;)
W tym roku, tak jak w zeszłym, jako podstawy użyłam plaster drewna, materiał, który często stosowałam w tym roku w różnych dekoracjach.

STEP 1
CO BĘDZIE NAM POTRZEBNE?



- Plaster drewna
- 4 świece
- Zieleń dekoracyjna - użyłam eukaliptusa, z uwagi na zgaszony miętowy odcień zieleni oraz na jego elastyczność. Lubię tę odmianę eukaliptusa w formie zasuszonej, dlatego celowo zdecydowałam się na taką formę wieńca.
- Kwiaty - dzisiaj wieniec gości anemony, ze względu na kolor i "świeżość", jaką moim zdaniem mają te kwiaty. Anemony umieszone są w malutkich probówkach z wodą, kiedy już zwiędną wymienię je na kwiaty, który wówczas będę mieć w domu.
- Owoce dekoracyjne - ja zastosowałam ligustr lśniący (Ligustrum lucidum), gdyż idealnie pasuje do miodowych świec i czarnych "oczu" anemonów. Należy uważać, gdyż jest to roślina trująca, zresztą tak samo jak ligustr pospolity.
- Narzędzia - nożyk, nożyce lub sekator do podcięcia roślin, młotek do wbicia gwoździków, drucik do zamocowania probówek

STEP 2
OD CZEGO ZCZYNAMY?

Na pierwszy ogień pójdą świece, których rozmieszczenie będzie warunkowało, jak rozłożymy materiał dekoracyjny ;)
Ja skorzystałam z cudownego wynalazku, jaki zakupiłam w niemieckiej hurtowni florystycznej, czyli dwustronnych szpil, ale równie dobrze mogą to być cienkie gwoździe, którym możemy uciąć łebki :) dobrymi cążkami do metalu. Oczywiście, może zdarzyć się tak, że taki zabieg nie będzie potrzebny, jeśli używamy grubych świec, albo takich ze specjalnym wgłębieniem.
Pomiędzy świecami umieściłam jeszcze kilka szpil, które stworzyły swego rodzaju rusztowanie dla eukaliptusa. Jego elastyczność umożliwiła na swobodne przeplatanie poszczególnych gałązek pomiędzy świecami i wspomnianymi szpilami. 


STEP 3
WYKOŃCZENIE

Rozmieszczamy wybrane kwiaty i owoce pomiędzy gałązkami eukaliptusa. Kwiaty bezwarunkowo umieszczamy w probówkach z wodą.




THE FINAL RESULT






floral works, decorations & photos by Magdalena Podskarbi (MA FLEUR)

poniedziałek, 21 listopada 2016

Majowe wesele w Tomaszowicach - Paulina & Wojtek

Jak dobrze jest być z powrotem! Wracam ze zmienioną nieco koncepcją ;) Od dzisiaj na blogu będzie minimum "pisanego" :)
W związku z powyższym nie będę Wam tłumaczyć powodów, które przyczyniły się do mojej nieobecności tutaj w ostatnich miesiącach. Jest to zbyt skomplikowane i byłoby za dużo tekstu ;)

Czego zatem możecie spodziewać się po MA FLEURowym blogu? Rzecz będzie o kwiatach :-)

Będą moje propozycje dekoracji kwiatowych w formie DIY, fotorelacje z interesujących wydarzeń florystycznych oraz będą śluby i wesela! Te ostatnie pojawią się zarówno w formie ciekawych inspiracji, przygotowywanych przez zdolnych twórców w ramach stylizowanych sesji, jak i w postaci przepięknych relacji fotograficznych z ceremonii, w których MA FLEUR ma szczęście uczestniczyć.

Dzisiaj mam olbrzymią przyjemność zaprezentować Wam zdjęcia z pięknego majowego piątku, kiedy to Paulina i Wojtek powiedzieli sobie TAK. Moi drodzy, bardzo Wam dziękuję, że mogłam Wam towarzyszyć w tym dniu. Nie miałabym takiej szansy, gdyby nie Ceremony Concept. Magda bardzo Ci dziękuję za zaangażowanie do tego projektu.
Zdjęcia autorstwa ANTONI FOTOGRAF.


A oto i oni- Paulina i Wojtek! Ciekawi Was jak wyglądali?



O tak! Piękni i młodzi :)


Paulina miała tylko jedno życzenie w zakresie bukietu, miały w nim być piwonie, zarówno białe jak i różowe.

Wspomniane piwonie uzupełniał ciemiernik, weronika oraz eukaliptus w dwóch odmianach.



Państwo Młodzi do Kościoła pojechali samochodem udekorowanym girlandą.


I tacy byli szczęśliwi! :-)


Dwór w Tomaszowicach witał gości piękną wiosenną zielenią.


Paulina i Wojtek także poczuli wiosnę ;)


Stół Państwa Młodych zdobiła girlanda z eukaliptusa, pistacji i barwinka z dodatkiem białych kwiatów i bladoróżowych akcentów.




Różowe piwonie były zarezerwowane dla Państwa Młodych, dlatego na stołach gości pojawiły się jedynie białe kwiaty. Idealnym dopełnieniem dekoracji stołów była numeracja od niezastąpionego Wedding Ilustratyw.



Paulina i Wojtek obdarowywali swoich gości rozmarynem, który skrzętnie opakowaliśmy w ekologiczny papier.

Do uciech wszelakich, kierowały gości drogowskazy --->


I jeszcze moje dwa ulubione zdjęcia! Paulina i Wojtek jeszcze raz wielkie dzięki za możliwość prezentacji zdjęć.


birde&groom: Paulina&Wojtek
floral works & decoration: Magdalena Podskarbi (MA FLEUR)
wedding consultant: Ceremony Concept
photos: ANTONI FOTOGRAF