Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konwalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konwalia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 maja 2015

Jeszcze komunijnie

Byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby doba miała co najmniej 48 h. Ale nie ma co marzyć, lepiej wziąć się do pracy ;)

Ten tydzień upływa mi w czarno-białych barwach. Wierzę, ze będzie się czym pochwalić na blogu.
Zanim to jednak nastąpi, chciałam się z Wami podzielić moją propozycją dekoracji na stół komunijny (w sumie to i weselny), w trochę futurystycznym wydaniu :)

Kto widział moje dyplomowe prace pozna zapewne materiał, z którego wykonałam "tutkową" konstrukcję. Oczywiście to mata do szuflad z pewnego szwedzkiego sklepu, tym razem w wydaniu białym. Jeżeli ktoś miałby wątpliwości, to pragnę je rozwiać, otóż kwiaty mają dostęp do wody. W niektórych tutkach umieściłam szklane probówki wypełnione wodą.












design&photos by MA FLEUR


PS. Byłam ostatnio w Londynie :) Piękne kwiaty z londyńskich kwiaciarni, ulic, parków i targów bardzo cieszyły oczy.

sobota, 18 maja 2013

Z konwaliami

Gorączka odpuściła, ból gardła też trochę zelżał więc mam możliwość napisać parę słów. 
Przy dekoracji na chrzciny zapowiadałam, że w propozycjach komunijnych z pewnością pojawią się konwalie. Niestety w tym roku z przyczyn wiadomych konwalie zakwitły później i na dekoracje komunijne trochę się spóźniły :)
Ale ogłaszam wszystkim, że od 2 tygodni jest ich całe mnóstwo, zawitały też do mojego domu.




Prezentowana dzisiaj dekoracja śmiało mogłaby stać się ozdobą komunijnego przyjęcia, gdyby różowy jaskier zamienić na biały kwiat.
Kompozycje przygotowałam w dwóch naczyniach różniących się jedynie wielkością. Taki zestaw może być doskonałą alternatywą dla dekoracji komunijnych prezentowanych na blogu wcześniej. Jeżeli mamy ogród, a w nim krzewy i kwiaty :), i gdyby jaskry zastąpić np. białym bzem to takie dekoracje jesteśmy w stanie przygotować w ostatniej chwili bez wychodzenia z domu, tzn. poza ogrodzenie ;)














design & photos by mafleur.pl


ps. Mam nadzieję, że nie męczy Was widok kaliny, bo w tzw. sezonie bardzo lubię z niej korzystać, o czym się przekonacie w kolejnym wpisie, jak tylko jutro uda mi się zrobić zdjęcia.

Jeszcze raz specjalne podziękowania dla Inga BlumenFabric za info o artykule - mój pierwszy "wywiad" :)