niedziela, 9 lutego 2014

Byle do przodu - z różową mocą!

Ostatni tydzień był dla mnie naprawdę ciężki. Wszystko przy remoncie domu miało być proste, a tutaj ciągle pod górkę :( Wierzę, że wraz z jutrzejszym dniem pech przestanie mnie prześladować i będzie już tylko dobrze.
Cały ten domowy galimatias skutecznie mnie wyeliminował z blogowej sfery. Ale może ten tydzień będzie łaskawszy?
Kończąc ostatni post wyrażałam nadzieję, że uda mi się dostać ciemiernik na sobotniej giełdzie. Jak  to się mówi: "nadzieja matką......". Ciemiernika niestety nie było. Na szczęście olśniły mnie bajeczne hiacynty.
Intensywność koloru tych kwiatów była zniewalająca. Jak tylko je zobaczyłam, wiedziałam, że będą się doskonale prezentować w moich "parcianych" słoikach. I wcale sie nie zawiodłam!
















design & photos by mafleur.pl


W najbliższym tygodniu walentynki. Moją opinię na temat tego święta wyrażałam już w zeszłym roku. Ale lepiej dawać kwiaty chociaż z okazji walentynek niż wcale, dlatego w najbliższym tygodniu będzie co nieco o św. Walentym.

3 komentarze:

  1. Piekne hiacynty, na pewno ślicznie pachną.Twoje propozycje są piękne!!Pozdrawiam i życzę powodzenia przy remoncie.Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo na pewno będzie potrzebne! Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Takie żywiołowe barwy..nawet mnie stawiają na nogi a zapach... Zabawiałam się niestety ostatnio tylko sztucznymi namiastkami więc zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń