niedziela, 14 kwietnia 2013

Starocie...

Jakiś czas temu, wspominałam, że bardzo chciałabym zakupić na starociach jakąś blaszaną misę, która miałaby pełnić rolę donicy na wiosenne kwiaty rabatowe. Poszukiwałam takowej już w trzech miejscach bezskutecznie.......ale za każdym razem wracałam z jakimś łupem :) 
Dzisiaj, byłam ze starszym synem "Pod Halą" na ul. Grzegórzeckiej....tłok....składowisko rzeczy przeróżnych....trochę przerażające, ale z drugiej strony baaardzo wciągające :) 
Wygrzebałam starą kobaltową emaliowaną  bańkę na mleko - nawet z pokrywką :) Pięknie będą się prezentować w niej polne kwiaty letnią porą....ale na to jeszcze trochę musimy poczekać. 

Dzisiaj zaprezentuję inny "skarb" wyszukany na trasie Pilzno - Kraków. Piękny ceramiczny wazon. Bardzo mi się spodobał. Spoglądając na niego od razu zobaczyłam w nim lilie i wiedziałam, że muszę go kupić. Ma 34 cm wysokości więc do lilii nadaje się idealnie. 
Z tymi liliami (Lilium) to bywa różnie - jedni uwielbiają, inni nienawidzą - bo intensywnie pachnie.....bo pręciki brudzą...
Ja nie byłam zwolenniczką tych kwiatów, bo zawsze kojarzyłam je z imieninowym różowym zestawem w celofanie :(
Na szczęście takich widoków mamy coraz mniej i aktualnie białe lub takie ceglaste-czerwone uwielbiam!
Nie potrzeba im żadnego towarzystwa. Same prezentują się naprawdę dostojnie, w końcu lilia symbolizuje majestat i chwałę.
Prezentowane lilie to wersja bezzapachowa, z trochę mniejszymi kwiatami. Jeżeli odrzucamy te kwiaty z uwagi na brudzące pręciki, to jest na to sposób - wystarczy ściągnąć z nich pyłek :) Tę czynność należy wykonywać w rękawiczkach, bo inaczej zabarwimy sobie palce.

Oto moje lilie.......













design & photos by mafleur.pl

2 komentarze:

  1. Lilie wspaniałe, osobiście b.lubię mimo, że mają intensywny zapach.
    Pod hala targową można znaleźć d wiele rzeczy, skarbów....kiedyś bywałam częściej, teraz od czasu do czasu....
    Mam nadzieję, że pochwalisz się zdobyczami:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że kobaltowa bańka na mleko na pewno pojawi się letnią pora na blogu :)

      Pozdrawiam

      Usuń